logo

Życie piwowara domowego

logo

Skomplikowane życie piwowara

Piwo jest cały czas uznawane w Polsce za napój niewyszukany, czemu trudno się dziwić, jeśli pije się wyłącznie piwa z dużych browarów. Te rzeczywiście najczęściej są przeciętne, ale jeśli chcesz podnieść poprzeczkę, weź się za przygotowanie

Kobieta z litrowymi kuflami piwka

Kobieta z litrowymi kuflami piwka

domowego piwa. Pomimo dużego podobieństwa poszczególnych receptur, świat piwa jest bardzo bogaty i nietrudno o dobre piwo, które będzie trudniejsze w obejściu i bardziej skomplikowane niż na przykład młode wino.

Projekt piwa

Na smak trunku wpływa nie tylko właściwy dobór składników – tutaj znaczenie ma także sama receptura, jakość użytych surowców, a także czas, i to zarówno czas samego przygotowywania, który jest częścią receptury i winien zostać zachowany, jak również czas dojrzewania, w którego przypadku określona jest zazwyczaj tylko dolna granica.

Wszystkie cechy organoleptyczne piwa muszą wynikać z projektu za którym idą konkretne działania piwowara. Można oczywiście wyznaczyć jakiś uniwersalny przepis na piwo domowe, ale przecież smak jest właśnie pochodną odstępstw od tej ogólnej zasady. Stąd też obowiązkiem dobrego piwowara jest właściwe przygotowanie się do produkcji kolejnej partii trunku. Oznacza to dobór surowców i warunków właściwych dla gatunku produkowanego piwa, co tylko brzmi prosto – jest to w gruncie rzeczy skomplikowane zadanie, które niejednokrotnie wymaga sięgnięcia do fachowej literatury i własnych doświadczeń.

Modyfikacje w biegu

Z różnych powodów czasem się okazuje, że pierwotny plan nie może zostać zrealizowany. Oczywiście produkcji piwa nie można w żaden sposób przerwać – raz rozpoczęta musi zostać doprowadzona do końca, ale problem polega na tym, że nie każda droga doprowadzi do zbudowania idealnego trunku. Potrzeba naprawdę dużego doświadczenia i rozległej wiedzy, aby zrobić coś z piwa, jeśli okaże się, na przykład, że ekstrakt chmielowy się zepsuł albo zabutelkowane zostało domowe piwo bez zainicjowania wtórnej fermentacji. W większości przypadków taki błąd może doprowadzić do smakowej katastrofy, ale są przecież i piwa niechmielone i takie bez gazu. Oczywiście na rynku koncernowym są one z różnych powodów rzadkością, ale może się okazać, że nauka płynąca z podobnej porażki jest bardzo cenna dla piwowara.

Stara reklama piwa

Stara reklama piwa

Własny zeszyt z przepisami

Jeżeli korzystasz z brewkitów, to nie potrzebujesz żadnych przepisów. Wszystko, co jest Ci potrzebne, dostajesz w wygodnych opakowaniach w odpowiedniej ilości i wiadomej jakości. Sprawa komplikuje się, kiedy przerzucisz się z brewkitów na surowce „żywe” i piwo chcesz wyprodukować od A do Z samodzielnie. Dobry piwowar zawsze znakuje każdą partię piwa unikalnym znakiem, którym może być choćby data lub numer, ale to wciąż za mało. Każde z piw musi być możliwe nie tylko do zidentyfikowania, ale również do powtórzenia, a to wymusza konieczność prowadzenia zeszytu z przepisami, notatek, które opiszą dokładny skład i procedurę wyrobu konkretnego piwa. Wszystko musi zostać opisane z dokładnością na tyle dużą, aby w dowolnym momencie można było całą recepturę powtórzyć. I tutaj wielu piwowarów popełnia podstawowy błąd, a mianowicie notuje charakterystykę i receptury jedynie smacznych piw. O ile oczywiście utrata przepisu piwa idealnego jest bolesna, o tyle już fatalnym błędem jest powtórne wyprodukowanie kiepskiego piwa. Właśnie dlatego szczególną uwagę należy przykładać do notowania najgorszych receptur, aby w końcu odkryć, co je łączy: czy to jakiś konkretny składnik sprawia, że piwo jest niesmaczne, czy może kombinacja surowców, a może jakiś pozornie błahy błąd w procesie przygotowania? Dobry piwowar musi umieć wychwycić takie niuanse, aby uchronić się przed stworzeniem kiepskiego piwa w przyszłości.

Napisz Twój komentarz do artykułu

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

logo
logo
Artykuły gościnne | właściciel: Paweł Krzyworączka